Gdy glupiejesz…

… On jest kluczem…

Tak w wigilie, spóźnione, na ostatnia chwile… rekolekcje

ш from film2008pl on Vimeo.

No Comments

Testowy wpis

ewentualnych czytaczy przepraszam za niedogodności ;)

No Comments

Katol z talentem

Muszę przyznać, że bardzo miło wspominam wtorkowe spotkanie z Szymonem Hołownią. Była to promocja jego najnowszej książki Monopol na zbawienie.

Ciekaw jestem jaki odsetek z pełnego kościoła szczecińskich Dominikanów to ludzie ciekawi samego Hołowni, tego z Mam talent, a ile z tych co cenią go raczej za słowo, nie koniecznie to w ramach riposty do Kuby Wojewódzkiego.

Tak sobie myślę, że facet ma ciekawe powołanie, dwa razy próbował zostać “Psem Pańskim” i niby z powołaniem się minął, ale czy na pewno?. Wygląda na to, że chyba tylko z tym stricte kapłańskim. Hołownię cenię sobie za to, że  realizuje swoje specyficzne powołanie. Bezkompromisowo, ale jednocześnie bez zadęcia prezentuje otwartą, niezakompleksioną katolicką myśl.

I  za to jestem mu wdzięczny. Wdzięczny za niełatwą sztukę bycia dyżurnym, normalnym katolem. Takim, którego bez obciachu można zaprosić do swojego programu w TV, sprzedawać jego książkę w Empiku, ba nawet wziąć ją do reki. Są tacy, którzy nawet bez oburzenia (a czasem z mniej lub bardziej skrywaną ciekawością) obejrzą ze mna Między sklepami.

Słowem facet  ma talent do bycia normalnym katolem…

, , ,

No Comments

prywatny zdalny helpdesk

Jak często zdarza Wam się pomagać rodzinie, znajomym w tzw. “sprawach komputerowych” ? Sprawy są mniej lub bardziej skomplikowane, jednak czasem drobna bzdura, ciężka do wytłumaczenia, kończy się wizytą “serwisu” u pacjenta w domu.

Oczywiście dobra to okazja do towarzyskiego spotkania fakt! Jednak albo towarzyskie spotkanie jest za bardzo towarzyskie, a wtedy produktywność “serwisanta” jest odwrotnie proporcjonalna do ilości kolejnego jednego-browarka-w-ramach-wdzięczności, albo człowiek zwyczajnie nie ma czasu, a tłumaczenie przez gg, skype, telefon kończy się fiaskiem.

Myślę, że wielu “serwisantów” ma swoich stałych pacjentów. Ja dojrzałem do rozwiązania, które wydaje się do takich drobnych “napraw” niezwykle pomocne. Na pomoc idzie nam tutaj serwis LogMeIn .

logmein

W dużym skrócie pomaga on w dostępie do zdalnego komputera z poziomu przeglądarki www, co uwalnia nas od instalacji jakiś serwerów VNC, stałych adresów IP i temu podobnych. Na komputerze “pacjenta” instalujemy małą aplikacje, a po zalogowaniu się do serwisu i zainstalowaniu odpowiedniej wtyczki do Firefoxa możemy zdalnie zarządzać zdalnym pulpitem naszego delikwenta.

Narzędzie nie powala może płynnością działania (choć i to wydaje mi się kwestią dopracowania ustawień), w wersji darmowej nie udostępnia wymiany plików i innych dodatkowych funkcjonalności,  jednak pozwala na wykonanie podstawowych operacji / konfiguracji / zmian, które dla naszych mniej doświadczonych znajomych są nie lada trudnością.

Co ciekawe, serwis udostępnia również aplikacje na iPhone, jednak cena (ok. 25 EUR) wydaje mi się kompletnie zaporowa w stosunku do moich potrzeb.

Słowem, polecam - szczególnie do pracy z naszymi “stałymi” abonentami :)

Aktualizacja:

logmeinexpress

Wygląda na to, że serwis LogMeIn uprościł sprawę jeszcze bardziej tworząc usługę LogMeIn Express . W skrócie całość sprowadza się do wejścia na specjalną stronę przez osobę udostępniająca ekran, pobranie maleńkiej aplikacji. Potem należy wysłać jedynie link do strony serwisu, gdzie osoba, która chce zajrzeć na nasz pulpit podaje jedynie wskazany numer sesji i loguje się via przeglądarka www do udostępnionego pulpitu.

Opis całego procesu dostępny tutaj .

, ,

No Comments